ProjektMS
Sprawdzenie samochodu przed kupnem: Opis oględzin Forda Focusa 2018
Przedstawiam Wam mój najnowszy opis ze zlecenia, którego się podjąłem. Tym razem na warsztat trafił Ford Focus wyprodukowany w 2018 roku, wyposażony w silnik 2.0 benzyna. Na liczniku widniał przebieg 145 000 km. Samochód został sprowadzony z rynku amerykańskiego i od pewnego czasu był już użytkowany w Polsce. Jeśli zastanawiacie się, czy warto wierzyć sprzedawcom na słowo, to sprawdzenie samochodu przed kupnem szybko zweryfikowało fakty. Poniżej zamieszczam mój szczegółowy opis tego, co zastałem na miejscu.
Dlaczego rzetelne sprawdzenie samochodu przed kupnem uchroni Cię przed stratą?
Już pierwsze minuty oględzin utwierdziły mnie w przekonaniu, że to auto ma za sobą bardzo trudną przeszłość. Pojazd brał udział w dużej szkodzie – ucierpiał przód oraz lewa strona. Cały pas przedni został wymieniony, natomiast na lewym słupku i progu odkryłem solidną warstwę szpachli. Niestety, to nie był koniec rewelacji blacharskich. Prawy tylny błotnik również był intensywnie szpachlowany.
Elementy nadwozia były ze sobą po prostu źle spasowane, szczeliny mocno się od siebie różniły. Zauważyłem też, że przednia szyba była wcześniej wymieniana, a na obecnej zdążyły już powstać dwa odpryski. Co więcej, prawa przednia lampa trzymała się… na silikon, którym ktoś ją obficie posklejał. Sam lakier pozostawiał wiele do życzenia – naliczyłem liczne rysy, a na prawych przednich drzwiach widniało bardzo duże wgniecenie. Wykonując wizualne sprawdzenie samochodu przed kupnem, od razu wiedziałem, że naprawa była robiona „po kosztach”.
Szczegółowe sprawdzenie samochodu przed kupnem – co ukrywało wnętrze?
Zanim przeszedłem do mechaniki, zajrzałem do środka. Samochód jest ewidentnie po wystrzale elementów pirotechnicznych. Spasowanie wnętrza oceniłem jako bardzo słabe. Moim oczom ukazały się popękane plastiki oraz ruchoma, źle zamocowana podsufitka. Na fotelach, dokładnie w miejscach, gdzie powinny znajdować się poduszki powietrzne, zauważyłem niefabryczne szycie – ewidentny ślad po taniej „naprawie” systemów bezpieczeństwa.
Jeśli chodzi o dostosowanie do polskich przepisów – brakuje tylnego światła przeciwmgielnego, a oryginalne amerykańskie radio nie przeszło konwersji na nasze częstotliwości. Na plus mogę jedynie zaliczyć to, że licznik wyświetlał wartości w kilometrach, a temperatura była podawana w stopniach Celsjusza. Pamiętajcie, że profesjonalne sprawdzenie samochodu przed kupnem obejmuje też takie detale, które przy rejestracji lub przeglądzie mogą stanowić duży problem.
Mechaniczne sprawdzenie samochodu przed kupnem – silnik, zawieszenie i skrzynia biegów
Po analizie nadwozia i wnętrza, przeszedłem do podzespołów mechanicznych. Mój opis w tej sekcji również nie będzie optymistyczny:
- Układ hamulcowy i opony: Hamulce kwalifikują się do natychmiastowej wymiany. Opony to kompletny miszmasz – z przodu założono opony zimowe z 2023 roku, natomiast z tyłu letnie z 2021 roku. Taki zestaw drastycznie obniża bezpieczeństwo na drodze.
- Praca silnika: Jednostka 2.0 pracowała z bardzo dużą wibracją, co było mocno odczuwalne w kabinie. Przeprowadzona przeze mnie diagnostyka komputerowa wykazała liczne błędy w systemach oraz, co gorsza, zarejestrowała spalanie stukowe.
- Skrzynia biegów: Jazda próbna ostatecznie pogrzebała szanse tego egzemplarza. Odkryłem wyraźny problem ze skrzynią biegów. Auto szarpało i nieprzyjemnie przeciągało biegi. Zmiana przełożeń z pozycji N na D lub R kończyła się głośnym i bardzo dużym szarpnięciem całego układu napędowego.
Podsumowując mój opis oględzin – ten Ford Focus to klasyczna „mina” zza oceanu, naprawiona najmniejszym możliwym kosztem. Cieszę się, że mogłem uchronić mojego klienta przed tą inwestycją. To idealny dowód na to, jak ważne jest bezkompromisowe sprawdzenie samochodu przed kupnem.