ProjektMS
Moje sprawdzenie samochodu przed kupnem: Kia Optima (2019)
Tym razem na mój celownik trafiła Kia Optima. Rok produkcji to 2019, a pod maską pracuje silnik benzynowy 1.6. Auto z polskiej dystrybucji, z przebiegiem wynoszącym obecnie 139 000 km. Opis, który punkt po punkcie obnaża rzeczywisty stan tego egzemplarza.
Jak wygląda sprawdzenie samochodu przed kupnem w praktyce?
Teoretycznie, według opisu z historii pojazdu, auto miało być w 100% bezwypadkowe i bezkolizyjne. Moje oględziny na miejscu bardzo szybko zweryfikowały tę informację – zajęło mi to dosłownie 5 minut. Okazało się, że lakierowane były tylne lewe drzwi, natomiast lewy tylny błotnik był nie tylko lakierowany, ale również szpachlowany. Ponadto tylny zderzak również jest powtórnie lakierowany. Reszta elementów nadwozia na szczęście pozostała w oryginalnej powłoce. Wszystkie szyby w pojeździe są fabryczne.
Nadwozie ma też kilka innych mankamentów. Na prawym błotniku zaczyna pojawiać się korozja, a na lewym progu zlokalizowałem kilka drobnych jej punktów. Zauważyłem również początek korozji na rancie maski. Na powłoce lakierniczej można bez problemu znaleźć standardowe zarysowania eksploatacyjne oraz odpryski na przednim zderzaku.
Sprawdzenie samochodu przed kupnem – mechanika i wnętrze
Oglądając koła, od razu rzuciły mi się w oczy widoczne zarysowania na felgach. Ogumienie na osi przedniej pochodzi z 2021 roku, natomiast na osi tylnej z 2018. Ze względu na wiek oraz kończący się bieżnik, opony nadają się niestety do natychmiastowej wymiany. Jeśli chodzi o układ hamulcowy, na przedniej osi wyczułem mocny rant na tarczach, z kolei na tylnej osi rant jest lekki. Klocki hamulcowe oceniam na około 50% grubości.
Wnętrze pojazdu ma już za sobą trochę kilometrów i nosi ślady zużycia w postaci rys na elementach wykończeniowych. Muszę jednak pochwalić wyposażenie – jest bardzo bogate i co najważniejsze, sprawne w 100%.
Zaglądając pod maskę, stwierdziłem, że praca silnika jest prawidłowa, lecz widoczne są drobne mankamenty. Znalazłem lekkie zapocenie przy kolektorze dolotowym oraz na obudowie rozrządu. Dodatkowo w rogu chłodnicy zauważyłem tłuste plamy od płynu, a poziom płynu chłodniczego w zbiorniczku zbliża się do minimum.
Wykonana przeze mnie jazda próbna zakończyła się wynikiem pozytywnym. Praca skrzyni biegów jest całkowicie prawidłowa, a zawieszenie nie budzi żadnych uwag. Na sam koniec wykonałem oględziny podwozia, które wykazały kilka punktowych ognisk korozji oraz lekkie zapocenie na misce olejowej.
Mam nadzieję, że mój opis pomoże w podjęciu właściwej decyzji o zakupie. Profesjonalne sprawdzenie samochodu przed kupnem to jedyny sposób, aby uniknąć przykrych i kosztownych niespodzianek.