ProjektMS
Sprawdzenie samochodu przed kupnem: Mitsubishi ASX 2016 pod lupą
Planujesz zakup auta z rynku wtórnego i zastanawiasz się, czy warto zainwestować w profesjonalne sprawdzenie samochodu przed kupnem? Moja najnowsza inspekcja pokazuje, dlaczego zapewnienia sprzedającego zawsze trzeba weryfikować z miernikiem lakieru i komputerem diagnostycznym w ręku.
Tym razem na tapet trafiło popularne Mitsubishi ASX z 2016 roku z silnikiem benzynowym i przebiegiem 213 000 km. Właściciel w ogłoszeniu zarzekał się, że pojazd jest w 100% bezwypadkowy i bezkolizyjny. Rzeczywistość podczas oględzin okazała się jednak zupełnie inna. Oto opis z moich ustaleń.
Nadwozie i lakier: „Bezwypadkowy” tylko w teorii
Pierwsze kroki skierowałem w stronę karoserii. Choć z daleka auto prezentowało się poprawnie, dokładne sprawdzenie samochodu przed kupnem szybko obnażyło jego przeszłość.
- Lakierowana cała prawa strona – powłoka lakiernicza na wszystkich prawych elementach odbiega od norm fabrycznych.
- Szpachla na błotniku – prawy tylny błotnik nosi ślady naprawy blacharskiej z użyciem grubej warstwy masy szpachlowej.
- Lakierowane zderzaki – zarówno przedni, jak i tylny zderzak były powtórnie malowane.
- Zalane czujniki parkowania – na tylnym zderzaku sensory zostały niemal całkowicie zalane lakierem podczas niefachowej naprawy.
- Zaprawki na karoserii – w kilku miejscach na nadwoziu widoczne są amatorskie poprawki wykonane lakierem zaprawkowym.
- Korozja na klapie – na klapie bagażnika pojawiają się już pierwsze ogniska rdzy, które wymagają natychmiastowej interwencji.
Stan techniczny: Silnik, podwozie i hamulce
Pod kątem mechanicznym Mitsubishi ASX z tym przebiegiem potrafi być trwałym autem, ale ten konkretny egzemplarz wymaga sporego wkładu finansowego:
- Silnik benzynowy – motor pracuje równo, cicho i ma prawidłową kulturę pracy. Niestety, zauważyłem widoczne wycieki oleju, między innymi z obudowy rozrządu.
- Podwozie i ukryta rdza – spód auta został pokryty nową masą konserwującą. Moje zaniepokojenie wzbudził fakt, że konserwacja została położona bezpośrednio na korozję, co tylko przyspieszy proces niszczenia blachy pod spodem.
- Układ hamulcowy – tarcze i klocki mieszczą się w normie zużycia.
- Opony – cały komplet ogumienia z 2024 roku
Diagnostyka komputerowa i elektronika
Podłączenie komputera do portu OBD2 to obowiązkowy punkt, kiedy wykonuję sprawdzenie samochodu przed kupnem. Mitsubishi ASX zgłosiło kilka istotnych błędów:
- Błędy czujników parkowania – bezpośredni skutek wspomnianego wcześniej zalania ich grubą warstwą lakieru.
- Błędy czujników TPMS – układ monitorowania ciśnienia w oponach zgłasza awarię.
- Słaby akumulator – komputer zarejestrował spadki napięcia, co oznacza konieczność wymiany baterii.
Wnętrze i ślady eksploatacji
Przebieg 213 000 km odcisnął swoje piętno na kabinie pasażerskiej. Wnętrze nosi wyraźne ślady zużycia. Na fotelach i elementach tapicerki widoczne są przetarcia materiału, a plastikowe boczki drzwi oraz tunel środkowy posiadają liczne rysy. Stan ten jest jednak adekwatny do deklarowanego przebiegu.
Podsumowanie oględzin: Czy warto kupić to Mitsubishi ASX?
To badanie idealnie pokazuje, że sprawdzenie samochodu przed kupnem chroni przed kosztowną wpadką. Auto opisywane jako „bezwypadkowa igła” okazało się pojazdem po naprawach blacharsko-lakierniczych, z zamaskowaną rdzą na podwoziu, wyciekami z silnika i usterkami elektroniki.
Zakup tego egzemplarza wiąże się na starcie z wydatkiem kilku tysięcy złotych na mechanika, elektryka, co powinno być mocną kartą przetargową do drastycznej obniżki ceny.