ProjektMS

Sprawdzenie samochodu przed kupnem to kluczowy krok, który chroni przed kosztowną wpadką. Dzisiaj na zlecenie mojego klienta przeprowadziłem oględziny dwóch egzemplarzy Dacia Logan z 2009 roku z silnikami benzynowymi. Choć parametry w ogłoszeniach wyglądały zachęcająco, rzeczywistość rynkowa po raz kolejny pokazała, jak bardzo mogą różnić się dwa z pozoru podobne auta.

Oto mocno skrócony opis z moich oględzin, który idealnie obrazuje, dlaczego profesjonalna inspekcja auta przed zakupem jest tak ważna nawet przy aucie o niskiej wartości. 
 

 

Egzemplarz 1: Auto sprowadzone (przebieg 160 000 km) – auto skarbonka

Pierwszy badany Logan to pojazd sprowadzony z zagranicy, jeszcze niezarejestrowany w Polsce. Stan licznika to 160 000 km. Niestety, ten egzemplarz okazał się klasyczną „miną” rynkową.
  • Nadwozie: Liczne głębokie rysy, wgniecenia oraz zaawansowana korozja atakująca kluczowe elementy konstrukcyjne.
  • Silnik i napęd: Silnik benzynowy jest cały zalany olejem – wykryłem liczne, poważne wycieki. Dodatkowo sprzęgło jest całkowicie zużyte i kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany.
  • Podwozie: Układ hamulcowy oraz opony są w stanie krytycznym, zagrażającym bezpieczeństwu jazdy.
Werdykt: Samochód zaniedbany, wymagający ogromnych nakładów finansowych na start. Zdecydowanie odradziłem klientowi ten zakup.
 

 

Egzemplarz 2: Salon Polska (przebieg 98 000 km) – Lepsza alternatywa z historią

Drugi samochód pochodzi z polskiego salonu i legitymuje się autentycznym przebiegiem 98 000 km. Wizualnie i technicznie prezentuje się zdecydowanie lepiej niż poprzednik, choć on również nie jest idealny i wymaga uwagi.
  • Historia wypadkowa: Pojazd brał udział w dwóch kolizjach, w których ucierpiał prawy tylny błotnik. Pierwsza naprawa została wykonana profesjonalnie w ASO. Druga niestety naprawiana „domowymi sposobami” – element został pomalowany lakierem zaprawkowym.
  • Stan mechaniczny: Dużym plusem jest dofinansowany silnik – widać wiele nowych, niedawno wymienionych części. Najważniejszą zaletą jest świeżo zregenerowana maglownica (przekładnia kierownicza), która wciąż jest objęta gwarancją. Hamulce są w normie.
  • Minusy: Na progach pojawia się już początek korozji, co wymaga szybkiej reakcji blacharskiej. Ponadto opony są do natychmiastowej wymiany – na aucie wciąż założone jest ogumienie z fabrycznego montażu z 2009 roku, które ze starości straciło swoje właściwości.
Werdykt: Egzemplarz z polskiego salonu ma swoje wady, ale po skalkulowaniu kosztów napraw jest bazą wartą rozważenia, jeśli cena końcowa uwzględni te mankamenty.
 

 

Podsumowanie inspekcji

Dzisiejsze sprawdzenie samochodu przed kupnem udowodniło, że suchy opis z ogłoszenia to za mało. Dwa modele Dacia Logan z tego samego rocznika okazały się skrajnie różnymi pojazdami. Jeśli planujesz zakup auta używanego i chcesz uniknąć niespodzianek, chętnie pomogę Ci ocenić jego realny stan techniczny.