ProjektMS

Sprawdzenie samochodu przed kupnem: Opel Corsa E (2017) – Mój Opis

Sprawdzenie samochodu przed kupnem – Opis oględzin Opla Corsy E (2017)

Jako specjalista od oględzin, codziennie weryfikuję stan pojazdów na rynku wtórnym. Tym razem przeprowadziłem sprawdzenie samochodu przed kupnem, a pod lupę trafił Opel Corsa E. Pojazd wyprodukowany w 2017 roku, wyposażony w silnik benzynowy, z deklarowanym przebiegiem 95 000 km. Samochód został sprowadzony z zagranicy i zarejestrowany w kraju. Przygotowałem z tych oględzin  opis, który ma za zadanie uchronić ewentualnego nabywcę przed miną.

Zewnętrzne sprawdzenie samochodu przed kupnem – Stan blacharsko-lakierniczy i pokolizyjny  przeszłość

Już na pierwszy rzut oka zauważyłem, że auto ma za sobą kolizję przodem oraz uszkodzenie lewego tylnego błotnika. Moje sprawdzenie samochodu przed kupnem pod kątem wizualnym i blacharskim ujawniło szereg poważnych nieprawidłowości:

  • Przód pojazdu: Przednia prawa lampa została wymieniona (brak daty produkcji) oraz ewidentnie widać różnice między lampą prawą a lewą.  Maska pojazdu oraz przedni zderzak były lakierowane. Niestety, jakość tych prac pozostawia wiele do życzenia – na zderzaku widoczne są uszczerbki w postaci wyłamanych plastików oraz odprysków, a uszkodzony chromowany grill psuje estetykę. Oba przednie błotniki noszą wyraźne ślady demontażu.
  • Tył pojazdu: Tylny zderzak był lakierowany, jednak jakość tej naprawy jest bardzo słaba – najprawdopodobniej użyto do tego zwykłego sprayu.
  • Szczeliny nadwozia: Wykonałem pomiar szczelin nadwozia, który wykazał bardzo duże rozbieżności między lewą a prawą stroną, głównie w obrębie maski, przednich błotników oraz klapy bagażnika. To dobitnie świadczy o niedbałej naprawie powypadkowej.

Krok po kroku: sprawdzenie samochodu przed kupnem z miernikiem powłoki lakierniczej

Moje dokładne sprawdzenie samochodu przed kupnem przy użyciu miernika lakieru ujawniło kolejne rewelacje. Oprócz lakierowanego przodu, lewy tylny błotnik był powtórnie malowany, a w okolicach progu znajduje się masa szpachlowa. Zauważyłem również wyraźnie inne odcienie lakieru pomiędzy poszczególnymi elementami nadwozia. Na lakierze widnieją liczne zarysowania i wgniecenia (w tym kilka na dachu oraz jedno na prawym tylnym błotniku).

Szyby pojazdu są fabryczne. Przednia szyba posiada jedynie delikatne odpryski od kamieni oraz jedną rysę.

Mechaniczne sprawdzenie samochodu przed kupnem – Silnik, skrzynia biegów i jazda próbna

Zajrzałem pod maskę i w tym momencie moje sprawdzenie samochodu przed kupnem zaczęło obnażać największe wady tego egzemplarza. Choć sama praca silnika wydawała się prawidłowa, odkryłem bardzo niepokojące objawy:

  • Układ chłodzenia i wycieki: Zauważyłem wyciek płynu chłodniczego na zbiorniczku wyrównawczym. Na korku zbiorniczka zbiera się biały nalot, a w samym płynie wyraźnie widać obecność oleju silnikowego – to sygnał alarmowy mogący świadczyć o poważnej usterce. 
  • Komora silnika: Po prawej stronie widać wyraźne ślady naprawy kolizyjnej. Odkryłem również wyciek z silnika w okolicach obudowy rozrządu, z nalotem spływającym na miskę olejową.
  • Podejrzane zachowanie sprzedawcy: Silnik w momencie moich oględzin był już lekko rozgrzany. Taki stan rzeczy uniemożliwił mi zweryfikowanie głośności pracy łańcucha rozrządu podczas zimnego rozruchu – to częsta sztuczka ukrywająca wady.

Test akumulatora rozruchowego zakończył się wynikiem pozytywnym.

Diagnostyka komputerowa a sprawdzenie samochodu przed kupnem – Ukryte błędy i stan wnętrza

Podłączyłem auto pod komputer. Profesjonalne sprawdzenie samochodu przed kupnem zawsze wymaga weryfikacji elektroniki. Diagnostyka wykazała błędy związane z nierozpoznaniem kluczyka, tylnym światłem przeciwmgielnym oraz z wymienioną prawą przednią lampą. Co więcej, komputer zapisał, że ostatnie kasowanie błędów miało miejsce zaledwie 42 kilometry temu. 

Przeszedłem do oceny wnętrza. Przy deklarowanym przebiegu 95 000 km, kabina nosi zaskakująco duże ślady zużycia. Kierownica jest bardzo mocno powycierana, na fotelu widać przetarcia, a na plastikowych obiciach drzwi znajdują się głębokie rysy.

Sprawdziłem wyposażenie (m.in. podgrzewane fotele, lusterka, podgrzewana kierownica, tylna szyba) – wszystko to okazało się sprawne. Zrobiłem też test szczelności klimatyzacji. Układ uruchomił się w trakcie oględzin, ale mój test ujawnił bardzo delikatne rozszczelnienie przy kompresorze.

Koła, opony i hamulce – Kolejny etap na sprawdzenie samochodu przed kupnem

Ostatnim elementem stacjonarnym w moim opisie były opony i układ hamulcowy:

  • Opony: Wymagają natychmiastowej wymiany. Opony na przedniej osi to Continental z 2015 roku (bieżnik: lewy przód 5.72 mm, prawy przód 5.66 mm). Z tyłu założono opony Continental z 2021 roku (bieżnik: lewy tył 3.77 mm, prawy tył 4.05 mm). Rozmiar ogumienia to 185/65 R15.
  • Felgi: Noszą bardzo duże ślady zużycia i rysy.
  • Hamulce: Przednie tarcze za chwilę będą nadawać się na złom. Minimalna dopuszczalna grubość tarczy to 20 mm, nowa ma 22 mm, a tutaj zastałem wartość 20.43 mm. Z tyłu zastosowano hamulce bębnowe.

Jazda próbna i podsumowanie opisu

Wyjechałem autem na drogę. Sama jazda próbna nie wykazała co prawda luzów w zawieszeniu, ale pojawiły się inne, bardzo poważne problemy:

  • Geometria układu kierowniczego: Aby pojazd jechał prosto, koło kierownicy musi być dość mocno przestawione w prawą stronę.
  • Praca automatycznej skrzyni biegów: Zmiana przełożeń absolutnie nie była płynna. Wyczułem wyraźne szarpnięcia oraz momenty niepotrzebnej redukcji biegu, po czym skrzynia znów wrzucała wyższy bieg. Zaznaczam, że działo się to podczas jazdy po równej, prostej drodze, ze stałą prędkością i bez żadnych wzniesień.

Konkluzja z mojego opisu jest jedna: Pojazd jest obarczony bardzo dużym ryzykiem zakupu. Mnóstwo niedbałych napraw blacharskich po kolizji, obecność oleju w płynie chłodniczym, szarpiąca automatyczna skrzynia biegów, wykasowane chwile temu  błędy oraz duże zużycie wnętrza – to wszystko składa się na obraz auta, którego nie polecam. Ten przypadek idealnie udowadnia, jak kluczowe dla portfela jest rzetelne i bezkompromisowe sprawdzenie samochodu przed kupnem.