ProjektMS
Moje sprawdzenie samochodu przed kupnem – szczegółowy opis Hondy Civic VIII 1.8
Kiedy klient zleca mi dokładne sprawdzenie samochodu przed kupnem, zawsze podchodzę do zadania z maksymalnym zaangażowaniem. Tym razem na mój warsztat trafiła popularna „UFO”, czyli Honda Civic VIII generacji. Pod maską znalazł się ceniony silnik 1.8 benzyna, a licznik wskazywał przebieg 169 000 km. Z pozoru auto mogło wydawać się atrakcyjną ofertą, jednak moje oględziny ujawniły zupełnie inny obraz tej maszyny. Poniżej przedstawiam opis stanu technicznego i wizualnego tego egzemplarza.
Dlaczego profesjonalne sprawdzenie samochodu przed kupnem jest kluczowe? Opis powłoki lakierniczej i nadwozia
Już na pierwszy rzut oka zauważyłem, że lakier pojazdu nosi bardzo duże ślady użytkowania. Karoseria pokryta jest licznymi rysami, które są na tyle głębokie, że niestety nie zejdą podczas standardowego detailingu czy polerowania. Zderzak przedni jest mocno porysowany, a prawy tylny błotnik posiada nie tylko rysy, ale również widoczne wgniecenie. Ogólnie lakier wygląda bardzo słabo – pełno na nim przetarć i wyblaknięć.
Moje sprawdzenie samochodu przed kupnem potwierdziło, że pojazd ma za sobą kilka szkód komunikacyjnych. Zmierzyłem grubość powłoki – lakierowane były prawe przednie drzwi oraz prawy przedni błotnik. Uwagę przykuł również lewy tylny błotnik. Element został wymieniony
Wnęka bagażnika posiada zupełnie inne zgrzewy po lewej stronie niż po prawej, co sugeruje poważniejszą ingerencję blacharską w przeszłości. Co więcej, w miejscu chowania siłownika klapy po lewej stronie grubość lakieru jest wyraźnie większa. Znalazłem też dowód na nieszczelność – na podłodze bagażnika, tuż obok koła zapasowego, widoczny jest zaschnięty zaciek. Najprawdopodobniej do środka dostaje się woda. Wnęka lewa tylna z wyższą wartością lakieru.
Zwróciłem też uwagę na szyby i oświetlenie. Choć szyby są fabryczne, przednia podczas jazdy bardzo mocno zniekształca widoczność, co jest uciążliwe i niebezpieczne. Przednie lampy były wcześniej polerowane i zabezpieczone lakierem bezbarwnym, jednak zrobiono to nieprofesjonalnie (widoczna tzw. „skórka pomarańczy” na kloszach), a reflektory znów zaczynają zachodzić mgłą.
Wnętrze, elektronika i komputerowe sprawdzenie samochodu przed kupnem
Po otwarciu drzwi od razu rzuciło mi się w oczy bardzo mocne zużycie wnętrza. Liczne rysy na plastikach, zabrudzenia oraz przetarcia materiałów świadczą o ciężkim życiu tego egzemplarza.
Podczas testowania wyposażenia wyłapałem kilka istotnych usterek:
- Niesprawny centralny zamek lewych tylnych drzwi.
- Obudowa lewego lusterka nie składa się.
- Plus: elementy grzewcze (fotele, tylna szyba, lusterka) działają prawidłowo.
Kolejnym etapem było komputerowe sprawdzenie samochodu przed kupnem. Diagnostyka ujawniła kilka aktywnych błędów, w tym m.in.: niesprawność czujnika deszczu/zmierzchu, utratę komunikacji z modułem wskaźników oraz problemy z komunikacją z modułem immobilizera. Test szczelności układu klimatyzacji wykazał również bardzo delikatną nieszczelność na parowniku.
Mechanika, układ jezdny i podwozie – brutalna prawda na podnośniku
Silnik z zewnątrz prezentuje się nieźle. Praca jednostki 1.8 jest prawidłowa, a patrząc od góry, nie zauważyłem widocznych wycieków. Poziom płynów eksploatacyjnych jest w normie. Jednak diagnostyka na Stacji Kontroli Pojazdów wykazała bardzo lekkie zapocenie na obudowie rozrządu.
Jazda próbna dostarczyła kolejnych zmartwień. Wyraźnie słychać stukającą maglownicę układu kierowniczego, a przy ruszaniu skrzynia biegów generuje sporadyczne szarpnięcia.
Koła i hamulce: Felgi noszą ślady zużycia i obtarć o krawężniki. Pojazd stoi na oponach zimowych z 2023 roku, ale bieżnik wykazuje niepokojące różnice na przedniej osi:
- Opona lewa przednia: 6,31 mm
- Opona prawa przednia: 5,43 mm (duża rozbieżność względem lewej)
- Opona lewa tylna: 6,98 mm
- Opona prawa tylna: 6,90 mm
Stan tarcz hamulcowych wygląda następująco:
- Przód lewy: 22,56 mm / Przód prawy: 22,65 mm
- Tył lewy: 9,19 mm / Tył prawy: 9,23 mm Osłona kurzowa lewej przedniej tarczy hamulcowej jest dziurawa i skorodowana.
Podwozie (Kluczowy problem): Największym dyskwalifikującym mankamentem tego auta jest korozja. Spód samochodu znajduje się w zaawansowanym stadium rdzewienia. Przednia belka jest dosłownie rozwarstwiona od korozji. Progi w tylnej części są mocno zardzewiałe, podobnie jak podłoga bagażnika. Najgorsze jest jednak to, że zaawansowana korozja zaatakowała główne elementy konstrukcyjne.
Podsumowując mój opis, ten egzemplarz Hondy Civic VIII to auto po przejściach, z poważnymi problemami blacharskimi, strukturalną rdzą i licznymi defektami mechanicznymi.