ProjektMS
Sprawdzenie samochodu przed kupnem – Ford S-Max 2023 (Hybryda)
Ostatnio przeprowadziłem sprawdzenie samochodu przed kupnem, a moim pacjentem był Ford S-Max. Z rocznika 2023, wyposażony w oszczędny napęd hybrydowy i z przebiegiem wynoszącym równo 88 000 km. Jest to egzemplarz sprowadzony z Niemiec i już zarejestrowany w Polsce. Poniżej przedstawiam opis stanu tego auta, abyście mogli dokładnie poznać jego historię i kondycję.
Sprawdzenie samochodu przed kupnem: Stan blacharsko-lakierniczy i przeszłość powypadkowa
Oględziny rozpocząłem od karoserii. Podchodząc do auta, od razu zauważyłem na lakierze widoczne ślady zarysowań oraz drobnych odprysków. Jednak moje największe zastrzeżenia wzbudził tył pojazdu, ponieważ auto jest ewidentnie po kolizji w tę część nadwozia.
Dokładne sprawdzenie samochodu przed kupnem pod kątem powłoki lakierniczej ujawniło, że poszycie lewego tylnego błotnika kryje pod lakierem widoczne miejsca spawów. Sama naprawa blacharska została wykonana bardzo słabo.
Sprawdzenie samochodu przed kupnem: Wnętrze i systemy bezpieczeństwa
Zaglądając do środka, stwierdziłem, że wnętrze pojazdu nosi normalne ślady użytkowania oraz drobne zarysowania plastików, co przy tym przebiegu jest naturalne. Niestety, poważniejsze problemy wyszły w kwestii bezpieczeństwa.
Moje sprawdzenie samochodu przed kupnem potwierdziło, że pojazd jest po mocniejszym uderzeniu. Zauważyłem, że auto jest po wystrzale poduszki w kierownicy, po wystrzale napinacza pasa kierowcy oraz po wystrzale lewej kurtyny powietrznej. Elementy te co prawda zostały już wymienione na nowe, lecz naprawa dała o sobie znać – na podsufitce wciąż widoczne są wyraźne ślady po tych zdarzeniach.
Sprawdzenie samochodu przed kupnem: Mechanika, diagnostyka komputerowa i jazda testowa
Jeśli chodzi o kwestie eksploatacyjne, tarcze, klocki i ogólnie cały układ hamulcowy są w normie. Opony również oceniam jako będące w normie, natomiast same felgi pojazdu noszą ślady zarysowań (prawdopodobnie od krawężników).
Sama praca silnika jest prawidłowa. Pod maską nie zlokalizowałem żadnych wycieków z jednostki napędowej. Moja wizyta na stacji diagnostycznej również potwierdziła brak wycieków od spodu. Jednakże weryfikacja podwozia ujawniła widoczny ślad naprawy w tylnej części pojazdu, co ostatecznie potwierdza powypadkową historię.
Kolejnym etapem było sprawdzenie samochodu przed kupnem za pomocą interfejsu OBD. Diagnostyka komputerowa wykazała, że ostatnie kasowanie błędów w systemie miało miejsce zaledwie 116 km temu. Pomimo tak niedawnego czyszczenia pamięci, w systemie ponownie są widoczne dwa błędy napięciowe, komunikujące o problemie z komunikacją między modułami. Może to być zwiastun problemów z wiązkami po kolizji.
Na sam koniec odbyłem jazdę próbną. Zakończyła się ona wynikiem pozytywnym. Praca automatycznej skrzyni biegów jest całkowicie prawidłowa, a zawieszenie działa, cicho i bez uwag. Powyższy opis powinien ułatwić podjęcie ostatecznej decyzji co do zakupu tego konkretnego egzemplarza.