ProjektMS

Sprawdzenie samochodu przed kupnem

 Sprawdzenie samochodu przed kupnem: Ford Focus 1.0 EcoBoost (2024)

Cześć! Dzisiaj chcę się z Wami podzielić opisem z moich ostatnich oględzin. Wykonałem dla klienta dokładne sprawdzenie samochodu przed kupnem, a pod moją lupę trafił niezwykle popularny model – Ford Focus z 2024 roku, pochodzący z polskiego salonu sprzedaży. Pod maską znajduje się silnik 1.0 EcoBoost, a auto ma na liczniku 88 000 km przebiegu. Zobaczcie, co pokazało moje sprawdzenie samochodu przed kupnem i na co zwróciłem uwagę! 

🎨 Nadwozie i szyby – dlaczego sprawdzenie samochodu z zewnątrz jest tak ważne?

Moje sprawdzenie samochodu przed kupnem tradycyjnie rozpocząłem od pomiaru grubości powłoki lakierniczej. Okazało się, że pojazd w przeszłości przeszedł naprawę lakierniczą na całej prawej stronie.  Co więcej, przednia szyba została wymieniona. Nowa szyba, pomimo że była wymieniana, już posiada odpryski. Dobra informacja jest jednak taka, że zamontowano szybę podgrzewaną elektrycznie, dzięki czemu zachowano pełną, fabryczną sprawność tego wyposażenia. 

Na karoserii zauważyłem także inne mankamenty wizualne. Lakier posiada drobne odpryski, a szyby boczne są porysowane. Czarne wstawki (dekory) między drzwiami również mają widoczne rysy. Zderzaki nie ustrzegły się uszkodzeń: tylny posiada mankamenty i rysy na progu załadunkowym, a przedni nosi wyraźne ślady otarcia.  Na masce znalazłem kilka długich zarysowań. Profesjonalne sprawdzenie samochodu przed kupnem pozwala od razu wyłapać takie estetyczne wady.

🛞 Koła, zawieszenie i podwozie w Fordzie Focusie

Kolejnym krokiem było sprawdzenie elementów jezdnych. Opony w tym egzemplarzu to gumy wielosezonowe, ale z różnych lat produkcji: przednia oś jest z 2025 roku, natomiast tylna z 2023 roku. Podczas jazdy okazały się one dość głośne.

Zaglądając pod spód auta, upewniłem się, w jakim stanie jest podłoga. Podwozie posiada dwa małe punkty korozji na tylnej części progów, o czym od razu poinformowałem kupującego. Od dołu jednak nie stwierdziłem żadnych wycieków płynów eksploatacyjnych, co jest bardzo dobrą wiadomością. Sprawdzenie samochodu przed kupnem chroni przed drogimi niespodziankami na stacji diagnostycznej!

🛋️ Wnętrze – ślady użytkowania widoczne gołym okiem

Wchodząc do środka, od razu zauważyłem, że wnętrze pojazdu nosi dość wyraźne ślady użytkowania. W miejscach zapięcia ISOFIX widać wytarcie farby, co jednoznacznie świadczyło o regularnym montażu fotelików dziecięcych. 

Wnęki drzwiowe oraz schowek pasażera mają rysy. Szczególnie słupek B (przy pasie bezpieczeństwa po stronie kierowcy) posiada dużą ilość zarysowań od klamry pasa.  Przestrzeń bagażowa na plastikach, wraz z plastikami klapy bagażnika, również jest porysowana, a podsufitka kwalifikuje się do wyczyszczenia.  Właśnie o to chodzi w  rzetelne wykonanym sprawdzeniu samochodu przed kupnem – klient dokładnie wie, czy czeka go wizyta w studiu detailingowym.

⚙️ Silnik, elektronika i diagnostyka komputerowa

Przechodząc do mechaniki: jednostka napędowa pracuje absolutnie prawidłowo i jest całkowicie pozbawiona wycieków.  Pojazd był bezpośrednio po wymianie akumulatora. W momencie rozpoczęcia oględzin systemy nie przetworzyły jeszcze nowej baterii i zgłaszały komunikat o słabym akumulatorze. 

Na szczęście, po jeździe próbnej nowa bateria została prawidłowo rozpoznana przez systemy, komunikat zniknął, a do życia obudziła się klimatyzacja!  Dzięki sprawnej klimie mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że wyposażenie pojazdu działa bez zarzutu. Elementy podgrzewane (np. szyba) dodatkowo i skrupulatnie sprawdziłem moją kamerą termowizyjną. 

Moje komputerowe sprawdzenie samochodu przed kupnem wykazało jedynie błędy napięciowe, co w 100% wiąże się ze wspomnianą wcześniej wymianą akumulatora. 

🛣️ Jazda próbna i podsumowanie moich oględzin

Jazda próbna zakończyła się wynikiem pozytywnym. Praca automatycznej skrzyni biegów jest całkowicie prawidłowa, biegi wchodzą płynnie i bez wahania. 

Podsumowując, moje sprawdzenie samochodu przed kupnem dało klientowi pełen obraz sytuacji. Mechanicznie auto jest naprawdę sprawne i gotowe do drogi, choć z zewnątrz i w środku nosi ślady typowej, miejsko-rodzinnej eksploatacji (rysy, zaprawki, ślady po fotelikach). Zawsze powtarzam, że rzetelne sprawdzenie samochodu przed kupnem to inwestycja w spokój ducha. Jeśli planujecie zakup auta, nie kupujcie kota w worku!